Jaką sprężarkę kupić do zabezpieczenia podwozia?

Zaczęty przez Janosik, maj 15, 2012, 14:16:37

« poprzedni - następny »
Do dołu

Janosik

Witam
Nie wiem czy w dobrym miejscy pytam ale wydaje mi się, że tak.

Otóż, chciałem na zimę zabezpieczyć podwozie swojego samochodu BOLLEM takim specjalnym preparatem, który zabezpiecza przed rdzą.
Do tego celu potrzeba jest sprężarka i pistolet do konserwacji.
Serwis za taką usługę zaśpiewał 500zł, więc pomyślałem, że może warto kupić sprężarkę za połowę tej ceny i tą pracę wykonać samemu, nie dość, że wyjdzie mnie to taniej to jeszcze mi sprężarka zostanie.
Pistolet i wąż już mam a teraz szukam na popularnym serwisie aukcyjnym różnych ofert, ale nie mam pojęcia co kupić, są olejowe, nie olejowe, kompresory, sprężarki... zupełnie się na tym nie znam.
Czy moglibyście mi Państwo doradzić co kupić (na co zwracać uwagę przy zakupie takiego sprzętu i czym one się różnią - olejowe, kompresory, sprężarki, itp.) do zastosowań domowych, typu właśnie konserwacja podwozia, pompowanie opon i do innych zastosowań domowo/warsztatowych - małe robótki przy własnym aucie, malowanie różnych elementów za pomocą pistoletu do malowania - takie jakich używają w lakierniach?
Bardzo proszę o porady oraz pomysły na ciekawe wykorzystanie takiego sprzętu 
Aha, jeszcze pytanko, warto kupić taki sprzęt używany?
Sprężarka i kompresor to jest to samo?
Dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam.

Diamant

Sprężarka i kompresor to to samo. Ja bym kupił na Twoim miejscu małą sprężarkę bezolejową na 50 litrowym zbiorniku. Taką maszynę kupisz już za 500 zł i do takich prac o których piszesz w zupełności wystarczy. Przy bezolejowej sprężarce nie będziesz miał kłopotu z wymianą oleju albo zimą nie będzie problemu z uruchomieniem ze względu na zimy olej.
Pozdrawiam
Cezary

Biboj

Tylko, że sprężarka bezolejowa jest miej trwała od olejowej.

maro1985

To wszystko zależy Biboj czy w tej olejowej się wymienia olej czy nie. Bo jak się nigdy nie będzie zmieniać oleju w olejowej to ta bezolejowa dłużej wytrzyma.

Biboj

Zgodzę się z tobą maro ale to już skrajność, żeby nie wymieniać oleju wcale. W sprężarce olejowej jak masz dobry olej to możesz nie wymieniać nawet 3 lata i się nic nie stanie.

Krzyki

Olejowe sprężarki są bardziej profesjonalne ale temat jest inny dlatego ja polecam sprężarkę Metabo Profi 320-10/100-1 z silnikiem 2,2 kW ze zbiornikiem 100l. Sam taką posiadam i jestem zadowolony.

Meler

Janosik. Napisz co za to 500 zł będziesz miał? Czy zachlapanie podwozia czy porządne przygotowanie i wtedy zachlapanie. Samo malowanie środkiem do konserwacji trwa do 30 min ale przygotowanie to nie raz cały dzień. Za porządna konserwacje podwozia to nie jest wygórowana cena chyba, że chodzi o to żeby całą rdzę, która już występuje zachlapać żeby jej nie było widać i auto sprzedać.

Prawidłowo przeprowadzona konserwacja to najpierw umycie podwozia i zeszlifowanie całej rdzy. Szczególnie się ona pojawia nawet w 2 letnich autach przy wszelkiego rodzaju kołkach, śrubach i zaślepkach. Wszystkie zaślepki musisz pozdejmować i zeszlifować rdzę do gołej blachy. Następnie pomalować to grubo farbą antykorozyjną (ja używam RAFIL czarną na rdzę) i pozostawić do wyschnięcia. Dopiero na tak przygotowanej powierzchni możesz prysnąć Bollem. Jeśli chcesz konserwować auto dla siebie to polecam bo przynajmniej będziesz miał pewność jak jest robota zrobiona i świadomość w jakim stanie masz podwozie.

Niko

Meler masz u mnie plusa bo w pełni się pod tym podpisuję. Oddałem kiedyś auto do konserwacji a po 3 latach i tak podwozie było skorodowane tylko, że pod warstwą konserwacji. W niektórych miejscach warstwa konserwacji odpadała po dotknięciu palcem. Wszystko zależy od dobrego podłoża pod konserwację. 

Kwazi

Ja mam sprężarkę tłokową firmy BOGE przywiezioną parę lat temu z Niemiec. Wydajność 350 l/min i starcza w zupełnośći do konserwacji.

Do góry